Hemofilia – choroba nie tylko wrodzona

Tradycyjnie hemofilia kojarzy się nam z wrodzoną skłonnością do krwawień, dotykającą mężczyzn i przenoszoną przez kobiety. Klasyczna hemofilia, czyli wrodzony niedobór czynnika VIII lub czynnika IX krzepnięcia, rzeczywiście jest uwarunkowana genetycznie i zwykle objawia się we wczesnym dzieciństwie krwawieniami z ran, krwotokami po zabiegach oraz najbardziej typowymi – krwawieniami do stawów.

Rzadko (przeciętnie raz na milion osób) skaza krwotoczna podobna pod pewnymi względami do hemofilii pojawia się u osoby, która do tej pory była zdrowa i nie miała żadnych krwawień. W przeciwieństwie do wrodzonej hemofilii, chorują na nią w równym stopniu mężczyźni i kobiety. W rodzinie takiej osoby nikt nie choruje na hemofilię ani nie uskarża się na krwawienia.

Na nabytą hemofilię chorują zwykle osoby po 50 roku życia, ale zwiększoną zapadalność obserwuje się również w grupie kobiet w wieku rozrodczym. Dzieci chorują niezwykle rzadko.